po co nam HOME ALONE

cropped-image-5-1.jpeg

Rozpoczynam pisanie bloga nie daltego, że nie mam co robić, nie dlatego, że to modne. Szukam osób takich jak ja. Bardzo zwyczajnych, wiodących w miarę spokojne życie. Chciałabym, stworzyć przstrzeń dla tych kobiet, które zostają w domu, podczas gdy mężowie znikają na tygodnie, a nawet miesiące żeby zarobić na rodziny. Myślę, że jest nas tysiące. Silnych kobiet, które zmagają się ze zmęczeniem, chorobami, zakupami, naprawami auta, kłótniami. Wymieniać można w nieskończoność, tylko należy pamiętać, że to my widzimy pierwsze kroki naszych dzieci, słyszymy ich pierwsz słowa, jako pierwsze podnosimy z kolan kiedy upadną. Musimy to doceniać, ponieważ mężowie oddaliby wiele, by być wtedy z nami. Aby potrfić się z tego cieszyć, potrzebne jest czasem podzielić się smutkiem, radością i mieć świadomość, że jest ktoś kto zmaga się z podobnymi myślami. Od dziś to będzie miejsce, do którego będziemy mogły się uciekać w trudnych momentach, ale i w momentach radości i dumy. Pochwalmy się dziećmi, mężami, ciastami, dietami, tym co kochamy i czego znieść nie możemy.  Niech to będzie nasza ucieczka przed światem.

Do dzieła babeczki!